2011-07-16 15:37:33 konto usunięte |
Cześć!Chłopaki.Na samym początku chciałbym pozdrowić serdecznie swój pobór,oraz całą rezerwę Nadarzyna.Czytałem z przyjemnością wasze ciekawe wypowiedzi i przyznam szczerze,powróciły wspomnienia no jak by nie było zostawiło się w tej jednostce półtora roku młodości,ale wspomina się mile.Służyłem w P.O.T.Moim dowódcą był por.Zakrzewski.Chciałem jeszcze nadmienić że z tych nazwisk które się przewinęły w waszych wypowiedziach to znam tylko sierż.Daszkiewicz był w naszym plutonie.No był Śliwiński,ale on przyszedł do nas pod koniec fali jako młody kapral służby zawodowej. |
2011-07-17 15:18:05 Ryszard Michalik |
Witamy Cię Zbyszku w naszym gronie .. Pewnie jeszcze wówczas dowódcą 63 DO był ppł Pabian Marian.Ja dwa lata wcześniej zakończyłem"przygodę" w 63 doar.Pozdrawiam serdecznie Rysiek M. |
2011-07-17 15:57:43 Artur Dziuba |
Witam Szanowna Rezerwe!!!Moze jakis zlocik co,ja jestem za !!!! |
2011-07-17 16:02:54 konto usunięte |
Cześć Ryśku.Tak zgadza się on był dowódcą 63,ale tak w sumie to przypomniałeś mi jego nazwisko,ale tak naprawdę dużo nazwisk już zapomniałem.Bardzo dziękuje ci za pozdrowienia i też pozdrawiam. |
2011-11-11 23:19:38 Zbigniew Prochowski |
Czołem Ryśku.był Pabian-postrach kadry.Ja byłem pisarzem w pot.dużo pamiętam i nazwiska itd.naszym dowódcą był por.jaworski,a zakrzewski d-cą rskp.Ciekawi mnie czy funkcjonowały póżniej takie pojęcia jak;Niuniek,motyl,dyw 303,panika,.czy śpiewano jeszcze ''Od Warszawy wiater powiewuje...'.Na zaprawie por. biegało sie drogą do nadarzyna.Atam w rynku mozna było się napic piwa w sklepiku.I chodzili do babki po alkochol.po .żołdzie.pozdro... |
2011-11-13 17:16:06 Ryszard Michalik |
Cześć Zbyszku !Myśmy na zaprawę nie nie biegali do Nadarzyna ,bo jeszcze w tym czasie nie były ukończone budynki koszarowe .Kwaterowaliśmy na ul. 11 listopada na Pradze.Pamiętam jak zaliczaliśmy bieg na 3000 m z pełnym oporządzeniem.Polegało to na dość ślamazarnym biegu za naszym autobusem od dywizjonu na Dębaku w okolicy Otrębus, przez Nadarzyn z metą w naszym dywizjonie w Ruścu.Kilku gości padło po drodze i wiózł ich autobus.A co do piwka ,to i owszem był na ryneczku w Nadarzynie mały sklepik z beczkowym piwem.. no i knajpa "dla ludu "w której się niezle raz uraczyliśmy i trzeba było na drugi dzień czyścić śmierdzący kibel w pobliżu SNR . Pozdrawiam ... Rysiek M. |
2011-12-24 13:40:58 Zbigniew Prochowski |
Wszystkim Kolegom z63dyw.życzę radosnych Świąt Bożego Narodzenia oraz pomyślności w 2012roku |